Spisie treści
POWIĘKSZAĆ
1. Powiedz nie spamowi (wszelkiego rodzaju)
Spam dziecięcy, spam wakacyjny, spam żywnościowy, spam selfie, spam biznesowy… W porządku jest chcieć podzielić się niektórymi szczegółami swojego życia, w końcu sieci społecznościowe to tylko: SPOŁECZNOŚCIOWE. Ale musisz uważać na ilość rzeczy, które są publikowane na ten sam temat.
Ogólną zasadą jest tutaj zastanowienie się, co byś zrobił podczas spotkania z przyjacielem, aby porozmawiać: nie weźmiesz telefonu komórkowego, aby pokazać WSZYSTKIE zdjęcia swojego psa ani każdy talerz jedzenia, który zjadłeś w historii swojego życia a jeśli to zrobisz, ten przyjaciel prawdopodobnie nie będzie chciał cię poznać przez długi czas. To samo stanie się na Facebooku: jeśli nie będziesz się kontrolować, usuną cię.
Jeszcze gorzej, jeśli chodzi o stronę firmową. Zastosuj tę samą zasadę i zadaj sobie pytanie: czy spotykając się z klientem lub inwestorem, pokazałbyś mu wszystkie memy, które zapisałeś na komórce, albo zdjęcie, które zrobiłeś dzisiaj podczas lunchu w biurze ze współpracownikami? Nie. Prawdopodobnie będziesz chciał opowiedzieć mu o swoich produktach i pokazać mu rzeczy, które mają dla niego wartość.
Cóż, powinieneś zrobić to samo, zarządzając swoją stroną na Facebooku.
2. Chcę, żebyś wiedział o mnie wszystko
Tutaj zasada dotyczy przede wszystkim profili osobistych: nie podawaj swojego adresu domowego, numeru telefonu, szkoły, do której uczęszczają twoje dzieci, kiedy wyjeżdżasz na wakacje, swojej daty urodzenia… To wszystko są dane, które można wykorzystać przez przestępców (komputerowych i rzeczywistych), aby cię skrzywdzić.
Na przykład masz publiczny adres domowy i publikujesz, że jutro wybierasz się na 7-dniową wycieczkę. Wniosek złodzieja: mam tydzień, żeby pójść do twojego domu i zabrać wszystko, co znajdę.
Albo publikujesz swoją datę urodzenia i używasz numeru roku dla swoich kodów bankowych… Źle! Jeśli lubisz gratulacje na Facebooku w swoje urodziny, w każdym razie opublikuj dzień i miesiąc, ale nie rok.
Jeśli masz już opublikowane te informacje, możesz ograniczyć ich oglądanie, klikając wiersz, który chcesz edytować:
Oczywiście, jeśli prowadzisz firmę z fizycznym sklepem lub biurami, w których przyjmujesz klientów, to oczywiście dobrze, że umieścisz swój adres, e-mail i numer telefonu kontaktowego na stronie swojej firmy.
Z drugiej strony nie udostępniaj wszystkich swoich ruchów ani nie dokumentuj swoich najgorszych chwil w tej sieci społecznościowej. Po pierwsze dlatego, że nikt nie chce znać każdego szczegółu Twojego dnia, a po drugie, te pijane zdjęcia z 2011 roku mogą wrócić i zrujnować Ci życie później.
3. Naprawdę lubiłem siebie!
Wszyscy wiemy, że jeśli zamieściłeś coś na Facebooku, to dlatego, że ci się spodobało lub przykuło twoją uwagę, ale sam tego nie „lubisz”! Po pierwsze jest bardzo #wieczna, a po drugie cała idea podzielenia się tym polega na tym, że Twoi znajomi to widzą, a jeśli im się spodoba lub przyciągną ich uwagę, to właśnie im się „polubi”, komentować lub udostępniać.Jako marka to też nie jest dobra praktyka. Chodzi o to, aby „polubienia” pochodziły od fanów Twojej strony lub od osób, które w sposób organiczny trafiły na Twoje treści. Kiedy już dojdzie do interakcji, skorzystaj z nich i porozmawiaj z nimi oraz oceń, jak ludzie reagują na treści, które generujesz.
Jeśli chcesz zwiększyć widoczność publikacji swojej strony poprzez „Lubię to”, lepiej wykonaj następujące czynności.
Odszukaj publikację, którą chcesz promować na ścianie swojej strony i zauważ, że na dole znajduje się ramka ze zdjęciem profilowym Twojej strony.
POWIĘKSZAĆ
POWIĘKSZAĆ
POWIĘKSZAĆ
POWIĘKSZAĆ
POWIĘKSZAĆ
POWIĘKSZAĆ
To godne szacunku, że ludzie mają opinie, przekonania, poglądy polityczne i tak dalej, ale Facebook nie jest miejscem, w którym można radykalnie podejść do czegokolwiek. Dobrze jest poprzeć sprawę lub wyrazić opinię na temat problemu, ale powstrzymaj się od mówienia takich rzeczy jak: „Niech wszystkie * wstawiają tendencje polityczne sprzeczne z twoją *” umrą.
To niedojrzała postawa, która lekceważy innych, a dodatkowo wywoła niekonstruktywne kontrowersje na Facebooku, miejscu, które zdecydowanie nie zostało stworzone do omawiania najpoważniejszych problemów trapiących nasze społeczeństwo.
To samo dotyczy komentarzy, które publikujesz pod postami innych osób, stron lub grup. Jeśli widzisz coś, co Ci się nie podoba, lepiej usunąć tę osobę ze znajomych, usunąć „lubię” ze strony, która ją opublikowała lub opuścić grupę, w której rozmawiają na dany temat.
A skoro już o tym mowa, lepiej też powstrzymać się od używania złych słów.
Jeśli nie chcesz nikogo usuwać, masz inną prostą opcję. Kliknij małą strzałkę w prawym górnym rogu postu i wybierz, czy chcesz widzieć mniej takich postów, chcesz ukryć posty od tej osoby, czy ukryć posty na stronie, na której post został udostępniony. Tutaj będziesz miał również możliwość zgłoszenia publikacji lub aktywacji / dezaktywacji jej powiadomień.
POWIĘKSZAĆ
5. Chcę, żebyś to zobaczył, oznaczam cię!
Funkcja tagowania zdjęcia powinna służyć do oznaczania osób, które faktycznie się na nim pojawiają. Nie oznacz ramienia Marii, która wsunęła się w tło obrazu, a tym bardziej nie oznacz tysiąca ludzi w szczerym polu, ponieważ chcesz, aby zobaczyli obraz. To właśnie robi twoja ciotka, która nauczyła się korzystać z Facebooka.
Lepiej wyślij obraz osobiście przez Inbox do kogo chcesz go zobaczyć lub prześlij go do WhatsApp.
WniosekJak zobaczysz, wszystkie te zalecenia są stosunkowo oczywiste i zdroworozsądkowe, ale aby uniknąć problemów, dobrze jest pamiętać o nich podczas korzystania z sieci społecznościowych. W końcu, jak mówią, zdrowy rozsądek jest najmniej powszechnym ze wszystkich zmysłów.Podobał Ci się i pomógł ten samouczek?Możesz nagrodzić autora, naciskając ten przycisk, aby dać mu pozytywny punkt